Kategorie
Przepisy

Chłodnik pomidorowo-arbuzowy

Chłodnik pomidorowo-arbuzowy

Chłodnik pomidorowo-arbuzowy sprawdzi się idealnie na upalne dni. Nawadnia, orzeźwia, jest superprosty i pyszny. No i robi się go w dosłownie 10 minut!

 

Na trzy duże porcje potrzebujemy:

  • 4 pomidory, najlepiej malinowe,
  • 400 g arbuza,
  • dwie łyżki oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek,
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego (żeby zwiększyć ilość likopenu, kiedyś Wam o nim opowiemy)
  • garść świeżej bazylii,
  • ¼ czerwonej cebuli,
  • sól i pieprz

 

Pomidory lekko nacinamy, wkładamy do głębokiej miski i zalewamy wrzątkiem, to ułatwi zdejmowanie skórki. 

Arbuza kroimy na mniejsze kawałki i z grubsza wyciągamy z niego pestki (nie musi być idealnie), wkładamy do dużego naczynia, w którym będzie blendowana zupa. 

Dodajemy cebulę, bazylię, olej, sól, pieprz i koncentrat pomidorowy, a także obrane ze skóry i pokrojone pomidory.
 

Wszystko dokładnie miksujemy na gładką masę.

I gotowe!

 

Najlepiej smakuje na zimno, wiadomo! 

Można dodać do niego też jakiś nabiał – mozzarellę, serek włoski czy ser kozi będą tu świetnie pasować. 

 

Jedna porcja ma:

170 kcal,

3,5 g białka,

8 g tłuszczu, 

24 g węglowodanów.

Przepis autorstwa dietetyk Anny Thomas. 

Więcej treści
Przepisy

Chlebek bananowy

Wiemy już, że warto ratować samotne banany. Czas się wziąć za bardzo dojrzałe banany!    Idealnym sposobem na czerniejące banany jest zrobienie popularnego chlebka bananowego.

Do przepisu »
Kategorie
Przepisy

Ekspresowa granola z patelni

Ekspresowa granola z patelni

Idealna pozycja na śniadanie, drugie śniadanie czy zwykła przekąska. Zaczynamy!

 

Na 1 sporą porcję potrzebujemy:

 

– płatki owsiane – 5 łyżek

– pestki dyni – 1 łyżka

– len – 1/3 łyżki

– orzechy włoskie 2 sztuki

– miód – ½ łyżki

– cynamon

– truskawki – 100 g

– skyr naturalny – 150 g

 

Na suchej, nieprzywierającej patelni podprażamy na złoty kolor płatki owsiane, następnie dodajemy pestki, nasiona i orzechy, je również chwilę podprażamy. Wyłączamy palnik, a następnie dodajemy miód (najłatwiej rozprowadza się taki płynny, ale skrystalizowany pod wpływem ciepłej patelni również do sobie radę) oraz cynamon. Mieszamy wszystko do połączenia się składników i odstawiamy do ostygnięcia. Studzenie jest tu istotne, ponieważ to właśnie wtedy granola robi się chrupiąca (jeśli chcemy przyspieszyć ten proces, zamiast studzić na patelni możemy wyłożyć granolę na papier do pieczenia albo do osobnej miski).

 

Kiedy granola się studzi, przygotowujemy dodatki – ulubione owoce i jakieś źródło białka. U nas wleciały truskawki i skyr, połączenie idealne <3 

 

  • 480 kcal,
  • 28g białka,
  • 14,5 g tłuszczu,
  • 63 g węglowodanów 
Więcej treści
Przepisy

PESTO Z LIŚCI RZODKIEWKI

Nie wyrzucaj liści rzodkiewki! Zrób z nich pesto!   Nie lubisz marnować jedzenia? Musisz wiedzieć, że niektóre części warzyw są całkowicie jadalne, chociaż większość ludzi

Do przepisu »
Kategorie
Artykuły

Nowalijka

Nowalijka

Jestem w 90% pewna, że nie zdawaliście sobie sprawy (ja nie zdawałam), że za produkcją zupek „z Lidla”, sałatek „z Żabki”, miksów sałat „z Biedronki”, przekąsek „z Netto”, bazylii z „Ryneczku Lidla” stoi @nowalijka_novita 

 

Wiecie, że jestem ogromną fanką gotowych zup z Lidla (Chef Select), czy z Żabki (Szamamm)

 

Tfu! To znaczy od Nowalijki 😀 Wiecie to na pewno, bo pisałam o nich post i mówiłam na stories.

Uwierzycie co się stało? Napisał do mnie @kudlinski_michal reprezentujący Nowalijkę i zaproponował przyjazd do zakładu, by zobaczyć wszystko od środka! Nie mogłam odrzucić takiej okazji, bo zawsze marzyłam o tym, by dowiedzieć się „jak to jest zrobione?” 🙈

Moja ŚWIADOMOŚĆ po wizycie w Nowalijce wzrosła x 1000

 

Dlaczego? 

 

Po pierwsze:

 

Widzicie kuchnię? Wypas co? To tam działa @szeke5 technolog żywności i kucharz w 1, który odpowiada za wszystko co wrzucacie do garnka 😂 M.in. zupy, które kupujecie w Lidlu, Żabce, Kauflandzie, Netto – są Jego dziećmi ♥️ i receptury powstają właśnie w tej kuchni! 

 

Po drugie:

 

Widzicie hale z roślinkami? Niech ktoś jeszcze raz powie, że to wszystko portugalskie, hiszpańskie i chemia – SERIO? Przysięgam z ręką na sercu: rośliny są tak wypieszczone, tak wychuchane, mają stworzony taki mikroklimat, by miały jak najwiecej wartości odżywczych! Te zdjęcia to nie fake. 

 

Po trzecie: 

Kolejna część nadejdzie 🙂 

 

Kochani! Wyjazd do Nowalijki pozwolił mi zebrać kupę CZADOWEGO materiału – będę się nim dzielić na stories i w postach 🙂 

Więcej treści
Kategorie
Artykuły

„Wszystko co kaloryczne jest niezdrowe”

„Wszystko co kaloryczne jest niezdrowe”

Słysząc to od kogoś znajomego, powiedziałabym BULLSHIT. Znamy się już trochę, nie? Jeśli nie, to powiem łagodniej – mówienie, że jeśli coś jest kaloryczne, to od razu musi być niezdrowe to zwyczajnie nieprawda.

Składniki żywności dzielimy na trzy główne grupy – węglowodany, białka i tłuszcze.

 

1 gram białka dostarcza 4 kcal
1 gram węglowodanów dostarcza 4 kcal
1 gram tłuszczu dostarcza 9 kcal

 

Poza nimi mamy jeszcze wodę i alkohol.


Woda ma 0 kcal, natomiast 1 gram alkoholu dostarcza 7 kcal.

Bardzo często zdarza się, że produkty ogólnie zaliczane do niezdrowych – słone przekąski, słodycze, fast food, alkohol itp. są kaloryczne. Wynika to przede wszystkim z dużego udziału tłuszczu w takich produktach albo zawartości alkoholu. Znając skład niektórych produktów nietrudno policzyć, jaką mogą mieć orientacyjną kaloryczność. Im więcej tłuszczu albo alkoholu, tym więcej kalorii.


To, że niektóre niezdrowe produkty są kaloryczne, nie oznacza, że wszystkie kaloryczne produkty muszą być od razu niezdrowe.


Idealnym przykładem są oleje roślinne. To najbardziej kaloryczne produkty na świecie w przeliczeniu na 100 gram. Co poza kaloriami dają oleje roślinne?

Nienasycone kwasy tłuszczowe, kwasy omega-3, witaminę E, sterole. (Mówimy tu o olejach z naszego podwórka – rzepakowym, oliwie z oliwek, lnianym, słonecznikowym itp., nie zalicza się tu olej kokosowy ani palmowy).


Uwaga, będzie dużo akademickiej wiedzy!


Nienasycone kwasy tłuszczowe odgrywają istotną rolę w transporcie lipidów oraz cholesterolu, dbając o prawidłowe stężenie tych substancji w surowicy krwi. Biorą udział w hamowaniu procesu agregacji płytek krwi, zapobiegając powstawaniu zakrzepów, obniżają ciśnienie tętnicze krwi, a także wzmagają jej przepływ w naczyniach wieńcowych. Dowiedziono, iż zmniejszenie podaży nasyconych kwasów tłuszczowych na rzecz nienasyconych jest najskuteczniejszym działaniem normalizującym stężenie cholesterolu we krwi. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe są konieczne do syntezy eikozanoidów odpowiedzialnych za regulację hormonów i neuromediatorów. Wśród eikozanoidów wyróżnia się prostaglandyny, tromboksany, leukotrieny, prostacykliny oraz lipoksyny, które wzajemnie regulują czynności układu sercowo-naczyniowego. Eikozanoidy, poza oddziaływaniem na układ krążenia, wywierają wielorakie działanie na układ oddechowy, nerwowy, odpornościowy oraz narządy rozrodcze i funkcje nerek.

Kwasy tłuszczowe z rodziny n-3 odgrywają także ważną rolę w prewencji i leczeniu chorób autoimmunologicznych, niektórych nowotworów czy też chorobie Crohna. Liczne badania wskazują, że kwasy omega-3 mają istotne znaczenie w epirogenezie zaburzeń psychicznych, odpowiadając za prawidłowy rozwój ośrodkowego układu nerwowego. Kwasy tłuszczowe z rodziny n-3 są niezbędne w leczeniu chorób tkanki łącznej, przy których często rozwija się miażdżyca. Kwasy EPA i DHA, syntezowane w organizmie z kwasu alfa-linolenowego, działają hamująco na procesy zapalne i proliferacyjne.


Oleje roślinne są bogatym źródłem witaminy E, która obejmuje wszystkie pochodne tokolu – tokoferole oraz tokotrienole. Witamina E jest silnym przeciwutleniaczem, niezbędnym do detoksykacji wolnych rodników, które powstają w przemianach metabolicznych w organizmie. Właściwości antyoksydacyjne chronią przed utlenieniem także witaminę A i wielonienasycone kwas tłuszczowe oraz stabilizują błony komórkowe, jak również zmniejszają ryzyko powstawania nowotworów.


Sterole roślinne, będące strukturalnymi i funkcjonalnymi analogami cholesterolu znajdują się w dużej ilości w tłuszczach roślinnych. Fitosterole wchodzą w skład błon komórkowych, zapewniając im odpowiednią stabilność. Ich hipocholesterolemiczne działanie polega na obniżeniu zawartości cholesterolu frakcji LDL poprzez konkurowanie z nim o receptory w strukturze miceli, doprowadzając do zwiększenia jego wydalania.


Niedostateczna podaż olejów roślinnych w diecie skutkuje niedoborem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, co z kolei może doprowadzić do licznych konsekwencji zdrowotnych. Już w okresie życia płodowego szczególną rolę odgrywają kwasy tłuszczowe z rodziny n-3, które są niezbędne do prawidłowej syntezy fosfolipidów mózgu i siatkówki oka. Niedobór tych kwasów przyczynia się do niekorzystnych zmian w układzie nerwowym dzieci przedwcześnie urodzonych. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe wchodzą w skład fosfolipidów, budujących błonę komórkową skóry. Wykazano, że deficyt tych kwasów wiąże się ze zmianami skórnymi takimi jak niedostateczne nawilżenie skóry, trądzik, stany zapalne czy łuszczyca. Zbyt niskie spożycie nienasyconych kwasów tłuszczowych koreluje z podwyższonym stężeniem lipoprotein LDL oraz obniżoną zawartością HDL w surowicy krwi, co z kolei przyspiesza rozwój zmian aterogennych w naczyniach krwionośnych.
A to wszystko to… nie wszystko! O prozdrowotnych właściwościach olejów roślinnych można byłoby pisać godzinami.


Czy warto odmówić sobie tylu wartości tylko dlatego, że dostarczamy przy tym kalorii?


Nie traktujmy żywności zero-jedynkowo. Kaloryczne może być megazdrowe!

Pisała dla Was @annathomas.dietetyk 

Więcej treści
Kategorie
Przepisy

Wielkanocny sernik w zdrowszej wersji, ale z kaloriami

Wielkanocny sernik w zdrowszej wersji, ale z kaloriami

Ciasto kruche:

 

  • 100 g zimnego masła
  • 160 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 60 g erytrytolu (najlepiej zmielić w młynku na puder)
  • 15 g naturalnego kakao
  • szczypta soli
  • 1 żółtko

 

Masa serowa:

 

  • 1 kg twarogu sernikowego, mielonego – ja użyłam Presidente
  • 200 g kwaśnej śmietany 18%
  • 150 g erytrytolu (puder)
  • 3 jajka
  • 1 laska wanilii (ziarenka)
  • 30 g mąki lub skrobi ziemniaczanej 

    Wierzch

 

  • 3 łyżki masła orzechowego 100%

 

Składniki na kruche ciasto posiekać na stolnicy i zagnieść. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i rozłożyć na nim kruche ciasto. Piec około 15 minut (do chrupkości) w temp. 180’C – wyjąć i wystudzić.


Wszystkie składniki na masę serową umieścić w misce (dobrze żeby były w temp pokojowej) i krótko zmiksować (do połączenia składników). Wylać na przestudzony spód. Piec w kapieli wodnej 70 minut w 160 stopniach. Wyłączyć i zostawić jeszcze na 20 minut w ciepłym piekarniku. Wystudzić.


Najlepiej zostawić w lodówce na całą noc – nabiera idealnej kremowej konsystencji 🙂
Ja na wierzch sernika dodałam masło orzechowe crunchy (goVege z Biedronki jest super!) wymieszane ze skyrem i erytrytolem. Do tego płatki liofilizowanych truskawek 🙂 Zamiast erytryrolu możesz użyć ksylitolu albo zwykłego cukru 🙂


CAŁOŚĆ: 2580 kcal – dziel na ile części uważasz

 

Przepis przechwycony od @_aleksandraprzybyla

Więcej treści
Przepisy

SERNIK NIEFIT

Mama Zdrowostki x Martyna Zdrowostki SKŁADNIKI: 1 kg sera twarogowego – my użyłyśmy President, ale słyszałam, że ten z Wielunia jest najlepszy do serników 3/4

Do przepisu »
Przepisy

Sałatka Gyros

Sprawdź przepis, który znajduję się w PLANACH JEM W BIEDRZE MIĘSO BASIC SKŁADNIKI: 1 x opakowanie (120g) mix sałat Vital Biedronka 60g – ogórek świeży 170g

Do przepisu »
Przepisy

Mango sticky rice

Kwiecień to środek sezonu na mango!    I zazwyczaj, kiedy mówimy o owocach sezonowych, myślimy bardziej o naszych rodzimych gatunkach, a nie tych egzotycznych. Ale

Do przepisu »
Kategorie
Przepisy

Wielkanocne szparagi

Wielkanocne szparagi

To nie będzie typowy wielkanocny przepis, ale bardzo kojarzy mi się ze świętami. Szybka opcja na przystawkę, dodatek do obiadu czy kolacji. Święta w moim domu, poza wszystkimi standardowymi tradycjami, to szparagi!

 

Cudowne, zdrowe nowalijki, które trzeba spieszyć się jeść, bo szybko odchodzą. Przepis na moje szparagi jest banalny – potrzeba tylko oleju, czosnku i soli, żeby wydobyć z nich wszystko, co najpyszniejsze. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180’C. Czosnek przeciskamy przez praskę. Szparagi myjemy i obcinamy zdrewniałe końce. Obtaczamy w oleju i czosnku, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Doprawiamy solą, pieczemy 10-15 minut. I gotowe!

 

Przepis autorstwa @annathomas.dietetyk 

 

Więcej treści
Artykuły

Co jeść w Hashimoto?

Hashimoto to jedna z coraz częściej diagnozowanych chorób. Zalicza się do chorób autoimmunologicznych, czyli takich, w których system odpornościowy atakuje własne komórki. W tym przypadku

Do przepisu »
Artykuły

Gluten a Hashimoto

Jak to z nim jest? Rozwiewamy wątpliwości Czy warto go ograniczać? Masz Hashimoto?   Ile razy słyszałaś_eś, że definitywnie musisz się pożegnać z pizzą, ciastkami

Do przepisu »
Kategorie
Artykuły

Czy gluten jest niezdrowy?

Czy gluten jest niezdrowy?

W pewnym czasie gluten był posądzany jako winowajca za całe zło świata. Czy słusznie? Dla kogo jest zdrowy, a dla kogo niekoniecznie? 

Zacznijmy od teorii. Gluten to białko znajdujące się w pszenicy, życie, jęczmieniu i (czasami) owsie. Jest więc obecny nie tylko w pszennych bułkach, ale i w żytnim chlebie, kaszy orkiszowej, bulgur czy kuskus. 

 

Osoby, które bezapelacyjnie powinny unikać glutenu to te, chorujące na celiakię. Tu nie ma żadnych wątpliwości. A co z całą resztą społeczeństwa? 

Jeśli nie masz celiakii, możesz jeść gluten!

 

Istnieją pewne jednostki chorobowe, przy których ryzyko pojawienia się celiakii zwiększa się. Tak się dzieje na przykład w przypadku choroby Hashimoto – jeśli się na nią choruje, szansa na celiakię się zwiększa. Czy to powód, żeby przy Hashimoto rezygnować z glutenu? Absolutnie nie! Średnio od 2 do 7% pacjentów z Hashimoto ma celiakię, to naprawdę niewiele! Objawy, które mogą sugerować, że celiakia występuje to: wzdęcia, wymioty i biegunka po zjedzeniu produktów o wysokiej zawartości glutenu. Jeśli więc do tej pory takie objawy nie występowały po zjedzeniu pizzy, makaronu czy ciasteczek – nie ma się co martwić. 

 

Skąd więc takie negatywne podejście do glutenu?

 

We wszelkich dyskusjach o glutenie rozchodzi się bardziej o oczyszczoną pszenice (czyli nie-pełnoziarnistą, białą mąkę) i jest w tym trochę racji – jasne pieczywo, makarony czy wszystkie inne produkty z białej mąki mają niższą zawartość składników odżywczych i błonnika, przez co np. szybciej podwyższają poziom cukru we krwi itp., w stosunku do pełnoziarnistych produktów. Ale wina nie leży po stronie glutenu, a właśnie ogólnie oczyszczonej pszenicy. 

 

Krążące po świecie dietetycznym opinie w stylu „odrzucił_m gluten i czuję się świetnie” mogą być jak najbardziej prawdziwe, bo chcąc wyrzucić gluten trzeba przestać jeść fast food, słodycze, ciasteczka, herbatniki i inne produkty, które do zdrowych nie należą, więc automatycznie je się zdrowiej. 

 

Sam w sobie gluten nie jest zły, ale często jest składnikiem produktów o niewielkiej wartości odżywczej, przez co może być kojarzony negatywnie.

 

To może trzeba zrezygnować z produktów z białej mąki? Nie trzeba! Produkty pełnoziarniste pod względem dietetycznym są dużo bardziej wartościowe od zwykłych, ale nie trzeba z nich rezygnować, żeby odżywiać się dobrze. Fajnie jest od czasu do czasu włączyć jakiś produkt pełnoziarnisty do diety, organizm na pewno się ucieszy. 

 

Czy stosowanie diety bezglutenowej wśród osób, które nie mają stwierdzonej celiakii ma sens? Nie bardzo. Wykluczenie glutenu z diety to rezygnacja z wielu produktów ogólnie postrzeganych jako niezdrowe, wysokoprzetworzone. Ale jest też druga strona – kasze, pełnoziarniste pieczywo, makarony i wiele innych produktów, które są bardzo, ale to bardzo zdrowe! Rezygnacja z nich to rezygnacja z wielu witamin (szczególnie z grupy B), składników mineralnych i błonnika, których w zdrowej diecie nie powinno zabraknąć. Do tego bezglutenowe zamienniki tych produktów często mają średnie składy, więc często dużo lepiej pod względem dietetycznym wypadają klasyczne produkty z glutenem.

 

Czy gluten jest niezdrowy?

 

Podsumowując: gluten jest spoko!

 

Pisała dla Was @annathomas.dietetyk 

 

Bibliografia:

 

  • Guandalini S, Polanco I. Nonceliac gluten sensitivity or wheat intolerance syndrome? J Pediatr. 2015 Apr;166(4):805-11. doi: 10.1016/j.jpeds.2014.12.039. Epub 2015 Feb 3. PMID: 25662287.
  • Socha J. (red. Grzymisławski M., Gawęcki J.) ,,Żywienie w chorobach wieku dziecięcego” Żywienie Człowieka Zdrowego i Chorego 2010 Wydawnictwo naukowe PWN s.165-166
  • Cárdenas-Torres FI, Cabrera-Chávez F, Figueroa-Salcido OG, Ontiveros N. Non-Celiac Gluten Sensitivity: An Update. Medicina (Kaunas). 2021 May 24;57(6):526. doi: 10.3390/medicina57060526. PMID: 34073654; PMCID: PMC8224613.
Więcej treści
Kategorie
Artykuły

Czy ziemniaki tuczą?

Czy ziemniaki tuczą?

Ziemniaki tuczą. Ile razy to słyszeliście? Ja nieskończenie wiele! 

 

CZY ZIEMNIAKI TUCZĄ?

 

Wyjaśnijmy sobie to raz na zawsze – nie ma żadnych dowodów na to, że jakaś grupa produktów spożywczych tuczy.

 

Zacznijmy od podstaw. Każdy z nas ma swoją wartość całkowitej przemiany materii (wyrażoną w kilokaloriach), która mówi o tym, ile powinniśmy jeść, aby zostać w obecnej masie ciała. Ta wartość kcal jest zależna od płci, wieku, wzrostu, stanu fizjologicznego, aktualnej masy ciała i aktywności fizycznej, u mnie wynosi 1950 kcal. Oznacza to, że muszę zjadać tyle kalorii codziennie, żeby utrzymać wagę, jeśli chciałabym schudnąć – muszę jeść mniej niż 1950 kcal, jeśli chciałabym przytyć – muszę jeść więcej niż 1950 kcal, oto cała filozofia! Więcej o tym pisała Martyna w książce „Świadomiejesz”.

Zatem można byłoby (chociaż tego nie polecam) jeść same ziemniaki na śniadanie, obiad i kolację i chudnąć, o ile zebrane w ciągu dnia kalorie będą poniżej naszej wartości całkowitej przemiany materii. 

 

To ilość zjedzonych w ciągu całego dnia kalorii wpływa na to, czy chudniemy, czy tyjemy!

 

Owszem, istnieje żywność, która spożywana w dużych ilościach ułatwia przyjmowanie zbyt dużej ilości kcal – są to na przykład słodycze i słone przekąski. Przez niską zawartość błonnika i białka (składników odpowiedzialnych za sytość) nie najadamy się nimi, więc możemy zjeść ich sporo na raz, dostarczając sobie bardzo dużo kalorii.

Czy ziemniaki należą do takiej grupy żywności?

 

Porcja ugotowanych ziemniaków (180 g) to średnio 125 kcal.

 

Dla porównania, tradycyjny, nieduży kotlet schabowy to jakieś 420 kcal, a mała butelka (330 ml) soku pomarańczowego to 150 kcal. Czy w takim układzie 125 kcal to dużo?

 

Odpowiedzcie sobie sami!

 

Ziemniaki mają też bardzo wysoki indeks sytości! Określa on, w jakim stopniu konkretny produkt spożywczy jest w stanie zaspokoić uczucie głodu, ziemniaki są w czołówce

Wiemy już, że ziemniaki nie tuczą, nie są bardzo kaloryczne, zapewniają duże uczucie sytości. Ale czy są wartościowe? Bulwy ziemniaka są bogate w witaminę C, a także są dobrym źródłem niektórych witamin z grupy B oraz potasu. Wiele związków w ziemniakach wykazuje potencjał przeciwutleniający, także samo dobro! 

 

Więc w kontekście odchudzania, może lepiej byłoby zjeść jednak trochę więcej ziemniaczków, a mięsko zostawić? (Tylko nie mówcie tego mojej babci!)

 

Pisała dla Was @annathomas.dietetyk 

 

BIBLIOGRAFIA:

 

  1. Holt, S. H. Miller J. C., Petocz P., Farmakalidis E.: A satiety index of common foods. Eur. J. Clin. Nutr. 1995, 49, 9, 675
  2. Camire ME, Kubow S, Donnelly DJ. Potatoes and human health. Crit Rev Food Sci Nutr. 2009 Nov;49(10):823-40. doi: 10.1080/10408390903041996. PMID: 19960391
  3. Jeszka J. „Energia” w Żywienie Człowieka Podstawy Nauki o Żywieniu (red. Gawęcki) Wydawnictwo naukowe PWN 2020 150-153
Więcej treści
Kategorie
Artykuły

MAGICZNE UJEMNE KALORIE

MAGICZNE UJEMNE KALORIE

„Zimne napoje, lody i sorbety można jeść, bo są zimne i żeby organizm mógł je strawić musi najpierw je ocieplić, oddając energię” 

 

Zacznijmy od tego, że nie istnieje żaden produkt spożywczy, który ma mniej niż zero kalorii. Zero kalorii ma woda. Bardzo niewiele kalorii mają też wszystkie produkty, które bazują na wodzie – niesłodzone herbaty, napary, niektóre warzywa (szczególnie te z rodziny dyniowatych – ogórek, melon, arbuz).

 

Prawdą jest, że istnieje coś takiego jak termiczny efekt pożywienia. Pojęciem tym określa się sumę wydatków energetycznych, związanych z energią, jaką nasz organizm musi dostarczyć, aby sprawić, że posiłek będzie strawiony (praca enzymatyczna, mechaniczna – gryzienie, transportowa). Zakłada się, że wynosi około 10% sumy wszystkich zjedzonych pokarmów. Zatem jeśli w ciągu dnia zjemy 2000 kcal, 200 z nich „spalimy” poprzez trawienie, gryzienie itd. Weźmy więc ogórka. Ogórek gruntowy to jakieś 5 kcal. Termiczny efekt ogórka to pół kalorii, wciąż zostaje nam 4,5, które nasz organizm przyjmuje z godnością. 

 

No dobrze, ale co z zimnymi produktami? Czy jest w tym micie chociaż ziarnko prawdy? Jest, ale bardzo, bardzo, bardzo malutkie, mikroskopijne wręcz. Żeby to wytłumaczyć, potrzebna będzie wyższa matematyka. Zapominamy o lodach i sorbetach, bo jak wiemy z poprzedniego równania, tylko około 10% z nich może nam „uciec”, reszta się wspaniale wchłania. Weźmy zatem zimną, bezkaloryczną wodę.

 

1 kaloria (kcal) to ilość energii, jaką potrzeba do ogrzania 1 grama wody o 1 stopień Celsjusza.

 

Załóżmy, że w ciągu dnia przyjmowalibyśmy litr (1000 g) zimnej wody (powiedzmy o temperaturze 8 stopni C). Nasze ciała mają średnią temperaturę 36,6 stopni C, więc wypijana zimna woda, musiałaby być ogrzana o 28,6 stopnia C. Pijąc litr takiej wody dziennie jesteśmy „na minusie” 2860 kalorii. Jak to!? A tak to, że przyjęło się mówić powszechnie, że dane produkty mają tyle i tyle kalorii. W rzeczywistości jednak, mowa jest o kilokaloriach. Jeśli spojrzymy jeszcze raz na nasz wynik, okaże się, że to zaledwie… niecałe trzy „nasze” kalorie (tzn. kilokalorie – kcal).

 

Jak to się ma do odchudzania? Średnio, żeby „zgubić” jeden kilogram masy ciała potrzeba spalić 7000 kcal (słownie: siedem tysięcy kilokalorii). Zakładając, że codziennie wypijalibyśmy litr zimnej wody, w prostym rozrachunku okaże się, że potrzeba ponad dwóch lat (!!!) na schudnięcie kilograma. 

To co, ogarniamy nawyki żywieniowe czy pijemy lodowatą wodę przez dekadę, żeby zgubić nagromadzone 4 kilogramy w nadwyżce? 😀

 

BIBLIOGRAFIA: 

Calcagno M, Kahleova H, Alwarith J, Burgess NN, Flores RA, Busta ML, Barnard ND. The Thermic Effect of Food: A Review. J Am Coll Nutr. 2019 Aug;38(6):547-551. doi: 10.1080/07315724.2018.1552544. Epub 2019 Apr 25. PMID: 31021710.

 

 

Więcej treści
Kategorie
Przepisy

SYCĄCA ZUPA KREM Z DYNI

SYCĄCA ZUPA KREM Z DYNI

Rozgrzewająca zupa krem z dyni i soczewicy będzie najlepsza na chłodne dni. 

 

  • Cebula – 1 sztuka
  • Dynia – 500 g 
  • Soczewica czerwona, nasiona suche – 130 g
  • Korzeń imbiru – 20 g
  • Olej rzepakowy – 1 łyżka
  • Orzechy arachidowe – 1 łyżka
  • Pieprz cayenne – szczypta
  • Pieprz czarny – szczypta
  • Pietruszka, liście
  • Sól biała – szczypta
  • Woda – 500 ml

 

Sposób przygotowania:

 

Dynię obrać, wydrążyć, pokroić w kostkę. Cebulę pokroić w piórka, zeszklić na oleju w garnku. Imbir zetrzeć na tarce (10g to mniej więcej dwucentymetrowy kawałek), dodać do cebuli, smażyć przez chwilę. Dodać dynię, soczewicę i zalać wszystko wodą. Doprawić. Gotować 15 minut na małym ogniu od czasu do czasu mieszając, po tym czasie zblendować. Posypać orzeszkami i ziołami (zamiast pietruszki świetnie się sprawdzi także kolendra – jeśli lubimy)

 

Wartość odżywcza na 1 porcję to około:

 

420 kcal

23 g białka

11 g tłuszczu

65 g węglowodanów

 

Przepis przygotowała dla Was nasza ekspertka – magister dietetyki Anna Thomas 

Więcej treści
Przepisy

Aglio e olio z chorizo

Pasta aglio e olio znaczy po włosku dosłownie “makaron, czosnek i oliwa”. Pierwotna wersja tego dania zawiera tylko te składniki i, podobnie jak pizza, była

Do przepisu »
Przepisy

TZATZIKI

Tzatziki to w teorii sos jak każdy inny.  W zasadzie to taka grecka wersja naszej mizerii. Ale mimo tego ma w sobie coś, co sprawia,

Do przepisu »